Skocz do zawartości
ZiggyGG

Ciekawostki wyszperane w necie

Polecane posty

Miałem 10 lat, rodzice wysłali. :D

Osoba niepełnoletnia nie może wg polskiego prawa zawierać żadnych umów bez zgody rodzica. Jeżeli było tam Twoje imię i nazwisko, to miejsce tego papierka było jedynie w koszu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie. Ale wcześniejsze produkcje nie miały nawet w połowie tak podobnej aktorki.

 

----- 30.12.2014 -----

 

13 stycznia Microsoft zakończy podstawowe wsparcie techniczne dla najpopularniejszego systemu operacyjnego na świecie, jakim jest obecnie Windows 7. Co to tak naprawdę oznacza dla użytkowników tego systemu? Właściciele Windows 7 z zainstalowanym dodatkiem Service Pack 1 mieli dotąd zapewnioną bezpłatna pomoc techniczną, aktualizacje oraz dostęp do zupełnie nowych komponentów i funkcji wciąż rozwijanego przez Microsoft systemu. To właśnie ten ostatni element wsparcia zostanie zakończony z dniem 13 stycznia - Windows 7 nie będzie modyfikowany, a jego użytkowników ominął nie tylko nowe funkcje systemowe, ale też najprawdopodobniej aktualizacje wbudowanego w system oprogramowania - np. nowa, dwunasta, wersja przeglądarki Internet Explorer. Dobrą wiadomością dla właścicieli Windows 7 jest to, że jeszcze przez kolejne pięć lat, czyli do 14 stycznia 2020 roku, w ramach wydłużonego wsparcia, będą wydawane aktualizacje bezpieczeństwa dla systemu. Za ewentualną pomoc techniczną będzie już trzeba zapłacić.

 

A ilu z Was jeszcze używa tego systemu? Czy teraz zmienicie? Jeżeli tak to na który?

 

---

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

---------- 05.01.2015 ----------


Gracze, którzy do tej pory chcieli ocenić, jak mocne są ich pecety, poprzez sprawdzenie liczby klatek animacji wyświetlanych w ciągu sekundy, nie będą musieli teraz sięgać po zewnętrzne narzędzia. W najnowszej becie klienta Steam, pojawił się bowiem wbudowany licznik FPS'ów. Fraps to jedno z najpopularniejszych narzędzi pozwalających sprawdzić ile klatek animacji wyciąga dana gra na naszym komputerze. Teraz posiadacze pecetów nie będą już musieli korzystać z tego programu lub też wielu innych, by sprawdzić ten parametr, ponieważ wystarczy, że skorzystają ze Steama. Najnowsza beta klienta tej popularnej cyfrowej platformy dystrybucji plików należącej do Valve dysponuje bowiem wbudowanym narzędziem, które pozwoli użytkownikom sprawdzić ile FPS'ów wyciąga dana gra. Jest to świetny test, by ocenić ogólną wydajność sprzętu przy różnych ustawieniach jakości prezentowanej grafiki. Na razie opcja dostępna jest tylko w kliencie beta wersji, jednakże większość funkcji tam zawartych prędzej czy później trafiała do komercyjnej wersji platformy, więc ta również powinna się tam niebawem znaleźć.

Cieszycie się, że nie trzeba będzie innych programów? :)

---

Dostęp do sieci oferowany w naszym kraju jest już całkiem szybki, ale jeśli potrzebujecie czegoś znacznie szybszego, to musicie przeprowadzić się do amerykańskiego miasta Minneapolis. W tej metropolii uruchomiono właśnie wyjątkowo szybki dostęp do sieci, oferujący łącza zapewniające transfer aż do 10 Gbps. Dotychczas najszybszym dostępem do internetowej sieci na terenie Stanów Zjednoczonych było Google Fiber, oferujące łącza o przepustowości 10 Gbps. Mieszkańcy Minneapolis w stanie Minnesota nie muszą jednak czekać około dwóch lat, zanim Google okabluje ich miasto, gdyż z tak szybkich łączy mogą korzystać już teraz. Na razie nie wszyscy, gdyż usługa jest dopiero w fazie testowej i dostępna jest chwilowo tylko dla wybranych podmiotów, ale w niedalekiej przyszłości każdy będzie mógł używać superszybkich łącz. Warto jednak zaznaczyć, że 10 Gbps łącza nie są dla wszystkich, gdyż opłata za korzystanie z takiej usługi to wydatek aż 399 dolarów miesięcznie. Są to więc łącza przeznaczone przede wszystkim dla firm, które potrzebują szybkiego dostępu do internetu.

Chcielibyście takie łącze? I czy gotowi jesteście zapłacić około 400$ za nie?

---

Thom Yorke, wokalista i lider brytyjskiego zespołu Radiohead może zapoczątkować nowy trend w przemyśle muzycznym, z którego wytwórnie nie będą zadowolone. Artysta postanowił bowiem sprzedać swój najnowszy album za pośrednictwem sieci BitTorrent, co okazało się wielkim sukcesem i przyniosło mu ponad 20 milionów dolarów zysku. Artyści coraz częściej zaczynają odwracać się od wielkich koncernów zabierających większość ich dochodów i eksperymentują ze sprzedażą swych dzieł bez żadnych pośredników. Udaje im się osiągnąć na tym polu spore sukcesy, co może oznaczać, że w niedalekiej przyszłości coraz więcej osób wybierze taką niezależną ścieżkę kariery. Jak pokazuje przykład Thoma Yorke'a, wokalisty zespołu Radiohead, jest ona bardzo dochodowa. Yorke kilka we wrześniu ubiegłego roku zdecydował się na dość nietypowy eksperyment i swą najnowszą płytę "Tommorrow’s Modern Boxes" postanowił udostępnić w pakiecie BitTorrent Bundle, w którym oprócz albumu zawierającego osiem nowych utworów, znajdował się także teledysk. Pakiet wyceniony na 6 dolarów, z czego 90 procent tej kwoty trafiło do kieszeni artysty, został sprzedany w nakładzie ponad 4,4 miliona egzemplarzy. Dało to łącznie przychód w kwocie 26,4 milionów dolarów, z czego 23,76 miliona trafiło do kieszeni Yoke'a. Oczywiście to kwota tylko orientacyjna, gdyż prawdziwe dochody mogą być znacznie wyższe. Tego się jednak nie dowiemy, ponieważ polityka sprzedaży BitTorrent Bundle zakłada możliwość darmowego udostępnienia części zawartości sprzedawanego pakietu. Poza tym to od artysty zależy, czy ujawni, ile pobrań jego dzieła przyniosło dochód, a Yorke zdecydował się tego nie ujawniać. Dlatego też, wiemy tylko orientacyjnie, ile pakietów zostało sprzedanych. Pomijając jednak kwestię dochodów wokalisty Radiohead, to wykorzystywania sieci BitTorrent jako kanału dystrybucji, jest dla artystów znacznie korzystniejsze. Z raportu MediaCT wynika bowiem, że użytkownicy BitTorrenta o 170 procent chętniej płacą za cyfrową muzykę od przeciętnego użytkownika sieci. Wydają też na nią więcej pieniędzy, gdyż rocznie jest to średnio 48 dolarów na jedną osobę.

Udowodnił, ze BitTorrent może tez służyć legalnej sprzedaży. Coś czuję, że firmy fonograficzne zaczną jeszcze ostrzej walczyć z tą siecią :P A co Wy myslicie?

---

Dwie gry z uniwersum Obcego wydawane przez firmę SEGA nie są już dostępne w sklepie Steam w wyniku wygaśnięcia licencji, która nie została odnowiona przez wydawcę. Aliens: Colonial Marines oraz nowa wersja Aliens vs Predator, wydana w 2010 roku będą co prawda dalej wspierane przez Steam, jeśli ktoś wcześniej je poprzez tę usługę kupił, lub też je za jej pomocą aktywował, ale od teraz nie są już dostępne w sprzedaży za jej pośrednictwem. SEGA, wydawca tych tytułów oraz właściciel licencji, nie przedłużył umowy z Valve. Oczywiście sytuacja dotyczy tylko tych dwóch gier i na przykład znakomity horror Obcy: Izolacja, jedna z najlepszych ubiegłorocznych gier, nadal jest dostępna w Steamie. Mało prawdopodobne, by ktoś rzewnie płakał po nieudanym, zmiażdżonym przez krytykę i fanów Aliens: Colonial Marines, a i zniknięcie nieco lepszego, ale nadal słabego i nie trzymającego poziomu swoich dwóch poprzedników Aliens vs Predator z 2010 roku nie spotka się raczej z protestami ze strony fanów tego uniwersum.

Będzie Wam ich brakować? Bo mi nie :P

---

Xbox One jest platformą zdecydowanie słabszą od konkurencyjnego PlayStation 4, jednak wkrótce może się to zmienić. Producenci gier otrzymali właśnie pełny dostęp do siódmego rdzenia głównego procesora tej konsoli, co powinno zapewnić znacznie płynniejsze działanie gier, ale także pociągnie za sobą konieczność rezygnacji z niektórych komend głosowych. Strategia Microsoftu przyjęta początkowo wobec konsoli Xbox One okazała się nie najlepsza dla sprzedaży tego produktu. Zarezerwowanie mocy obliczeniowej dla Kinecta na siłę wciskanego wraz ze sprzętem sprawiło, że urządzenie okazało się znacznie słabsze od swego największego rywala. Miało to przełożenie na gorszy wygląd gier wideo, co w rezultacie sprawiło, że konsumenci chętniej wybierali produkt oferowany przez Sony. Microsoft zrozumiał, że popełnił duży błąd, więc postanowił wprowadzić kilka zmian. Pierwszą z nich była rezygnacja z Kinecta, co pozwoliło uwolnić moc zarezerwowaną dotychczas do obsługi tego urządzenia. Natomiast teraz, jak ujawnia hakerska grupa H4LT, najnowszy pakiet narzędzi deweloperskich odblokowuje siódmy rdzeń procesora, udostępniając go producentom gier. Xbox One, podobnie jak PlayStation 4 rezerwują dwa z ośmiu rdzeni procesora na działanie systemu operacyjnego, funkcjonującego równolegle do uruchomionych na konsolach gier. Uwolnienie siódmego rdzenia Xboksa One może zapewnić dodatkowy zastrzyk mocy, którzy przełoży się na lepsze działanie bardziej wymagających tytułów. Wykorzystanie dodatkowej mocy obliczeniowej wymaga jednak poczynienia pewnych zmian w nadchodzących tytułach. Przede wszystkim producenci muszą zrezygnować z implementowania w nich obsługi komend głosowych, jak również wyłączyć inne z funkcji Kinecta, takie jak postrzeganie głębi oraz obsługę emiterów podczerwieni. Nie powinno to być problemem, gdyż Kinect i tak uważany jest przez właścicieli tej konsoli za bezużyteczną zabawkę, więc nikt nie będzie płakał po całkowitej rezygnacji z jego obsługi. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, jak dużo dodatkowej mocy obliczeniowej otrzymają dzięki temu producenci gier, lecz wspomina się o co najmniej 80 procentach wydajności siódmego rdzenia. Trudno też dokładnie ocenić, w jaki sposób przełoży się to na działanie gier, gdyż w ich przypadku większą rolę odgrywa głównie GPU, ale procesor główny także nie pozostaje bez znaczenia. A ten jak wynika z testów przeprowadzanych przez Digital Foundry, jest on mocniejszy w Xboksie One. Assassins Creed Unity na platformie Microsoftu działa płynniej niż na PS4, a w wydanym niedawno Grand Theft Auto 5, uliczne korki mają znacznie mniejszy wpływ na płynność animacji w porównaniu do sprzętu Sony. Kiedy producentom gier wideo uda się w pełni wykorzystać dodatkową moc obliczeniową, gry tworzone na Xboksa One wiele na tym zyskają. A to może dać konsumentom kolejny powód do zakupu tej platformy.

I co Wy na to, ze XO będzie wydajniejszy od PS4?

---

Firma ViewSonic, znana dotychczas przede wszystkim z produkcji tabletów ViewPad, zapowiedziała wprowadzenie na rynek nowego modelu smartfonu. Nie byłaby to wiadomość godna uwagi, gdyby nie fakt, że urządzenie o nazwie ViewSonic V55, będzie pierwszym smartfonem na rynku wyposażonym w skaner tęczowki. Jeszcze do niedawna chińskie firmy postrzegane były wyłącznie jako kopiujące technologiczne rozwiązania pochodzące z zachodu. Dziś azjatyckie koncerny nie muszą tego robić, gdyż mają własnych inżynierów opracowujących technologie, o których zachodnie firmy dopiero myślą. Jedną z nich jest ViewSonic, który dotychczas wprawdzie nie był szczególnie znany na rynku smartfonów, lecz wkrótce to się zmieni. Chińska firma zapowiedziała właśnie swój najnowszy smartfon V55, który będzie pierwszym tego typu urządzeniem dysponującym skanerem tęczówki. Sensory biometryczne nie są dziś niczym nowym, wiele firm stosuje w swych produktach mobilnych m.in., czytniki linii papilarnych oraz pulsometry. Jednak skaner tęczówki to coś zupełnie nowego i zdecydowanie bardziej bezpiecznego od dotychczas stosowanych rozwiązań, które można dość łatwo oszukać. ViewSonic zapewnia, że w jego smartfonie znajdzie się najnowsza generacja technologii skanowania siatkówki, która za każdym razem będzie skanować unikalny wzór naszego oka, wykorzystując go w charakterze klucza autoryzacji zapewniającego pełny dostęp do sprzętu. Dzięki temu tylko właściciel urządzenia, którego wzór tęczówki zostanie zapisany w pamięci, będzie mógł z niego korzystać. Skaner znajduje się w prawym górnym rogu obudowy sprzętu i w odróżnieniu od sensorów linii papilarnych, które są zawsze na widoku, ten będzie chowany pod niewielką przesłoną. Gdy użytkownik zechce odblokować sprzęt, wówczas ją odsuwa, a urządzenie wówczas automatycznie się aktywuje. Technologia może służyć do odblokowywania telefonu, ale może też chronić poszczególne foldery lub pliki. Dzięki temu, nawet jeśli uda się odblokować telefon, to dodatkowy poziom zabezpieczeń utrudni obcym dostanie się do naszych danych. Specyfikacja techniczna mówi nam, że nie będzie to urządzenie z górnej półki. Jego sercem będzie 64-bitowy Snapdragon 410 1,4 GHz, wspierany przez układ graficzny Adreno 306. Będzie też 2 GB pamięci RAM oraz 16 lub 32 GB pamięci użytkowej, jak również ekran 5,5-cala o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Nie zabraknie łączności 4 GB LTE, natomiast zdjęcia można będzie wykonywać przy pomocy 13 Mpix aparatu głównego z sensorem pochodzącym od Sony. Jego dodatkową zaletą będą wymienne soczewki. Użytkownik w zależności od potrzeb będzie mógł zainstalować różne obiektywy, do zdjęć makro, szerokokątny itp. ViewSonic V55 może trafić na rynek jeszcze w tym miesiącu. Cena na razie nie została ujawniona, ale chińskie firmy przyzwyczaiły nas do niewygórowanych cen swych produktów, więc i tym razem nie powinno być zbyt drogo.

Tani chiński telefon z dobrymi parametrami i zaawansowanym skanerem siatkówki. Zainteresowani? :)

---

Ataki na usługi Xbox Live oraz PlayStation Network przeprowadzone podczas minionych świąt przez hakerów z Lizard Squad sprawiły, że policja presją mediów, musiała na poważnie wziąć się za rozbicie grupy. Na razie udało się aresztować dwóch jej domniemanych członków. 22-letni Vinnie Omari, 27 grudnia został aresztowany przez brytyjską policję, a ściślej mówiąc przez jednostkę ds. zorganizowanej przestępczości, która dokonała nalotu na jego dom. Haker sam potwierdził, że takie wydarzenie miało miejsce, a jednocześnie zamieścił w sieci zdjęcie nakazu przeszukania dostarczonego mu przez funkcjonariuszy. W rozmowie z mediami zdradził, że policja zabrała wszystkie jego elektroniczne gadżety, a więc telefony, nośniki USB, laptopy, a nawet konsolę Xbox One. Z oficjalnego komunikatu prasowego przygotowanego przez policję Thames Valley wynika, że 22-latek jest podejrzany o liczne oszustwa. Na razie wyszedł za kaucją i nie postawiono mu jeszcze żadnych zarzutów. FBI, które także włączyło się do akcji, 31 grudnia zatrzymało także drugiego członka grupy Juliusa Kivimäki, ukrywającego się pod pseudonimem "Ryan", który również jest podejrzewany o związek z niedawnymi atakami na Xbox Live oraz PSN. Organa ścigania zarzucają mu udział w praniu brudnych pieniędzy. Aresztowanie grupy Lizard Squad to dopiero początek działań policji, gdyż hakerzy ostatnio stają się coraz bardziej bezczelni. Nie tylko atakują sieci komputerowe, lecz także sprzedają wszystkim chętnym narzędzia, które umożliwiają zablokowanie dowolnej strony i to na wiele godzin. Policja ma więc dużą motywację do tego, by rozbić tę grupę jak najszybciej.

Haktywiści to jedno, ale to mi sie nie podoba. Dobrze, że ich złapali. A co Wy uważacie?

---

Life is Strange, najnowszy projekt twórców Remember Me, debiutuje już 30 stycznia. Najwyższy czas na ujawnienie wymagań sprzętowych nadchodzącego tytułu. Od razu zdradzimy, że gra pójdzie nawet na starszym sprzęcie.

Wymagania minimalna:
System operacyjny: Windows Vista lub nowszy
Pamięć operacyjny: 2 GB RAM
Procesor: Dual Core 2.0GHz lub równy
Dysk twardy: 3 GB wolnego miejsca
Grafika: 512 MB RAM
DirectX: Wersja 9.0

Wymagania rekomendowane:
System operacyjny: Windows 7 lub nowszy
Pamięć operacyjny: 2 GB RAM
Procesor: Dual Core 3.0GHz lub równy
Dysk twardy: 3 GB wolnego miejsca
Grafika: 1024 MB RAM (NVIDIA GeForce GTX 260 lub ATI HD 4890)
DirectX: Wersja 9.0


Life is Strange ma być epizodyczną przygodówką o intrygującym klimacie. Główna bohaterka produkcji posiada umiejętność cofania się w czasie, co ma mieć duży wpływ na rozgrywkę.

Premiera pierwszego odcinka 30 stycznia na PC-tach i konsolach siódmej i ósmej generacji.

Jestem zainteresowany tą grą i na pewno ją sprawdzę. A Wy?

---

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrzac na profesjonalizm strony z ktorej pobieram filmy to nie sadze, aby niski byl maxymalny limit :) Nie podam akurat nazwy bo bedzie ze piractwo popieram xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

--------- 07.01.2015 ----------


Ubisoft postanowił dość demokratycznie podejść do zagadnienia kontynuacji serii Far Cry, przygotowując specjalną ankietę, w której sami gracze mogą zdecydować, jak będzie wyglądała kolejna odsłona gry. Kwestionariusz z pytaniami, który ostatnio trafił do części graczy, pozwala zdecydować miłośnikom cyklu pierwszoosobowych strzelanek, gdzie i w jakich okolicznościach powinna ich zdaniem zostać osadzona fabuła kolejnego Far Crya.

Oto dostępne propozycje:

- Far Cry jako gra obsadzona w Alasce, koncentrująca się na przeżyciu w ekstremalnych warunkach przyrodniczych

- Far Cry jako przygoda science-fiction na obcej planecie

- Far Cry jako gra wojenna w klimatach Wietnamu lat 60'

- Far Cry jako symulator przemytników kokainy z Peru

- Far Cry jako strzelanka koncentrująca się na wampirach lub współpracy z nimi

- Far Cry jako włoski western, umiejscowiony w XIX-wiecznej Ameryce

- Far Cry jako symulator ataku zombie

- Far Cry jako protagonista Mad Maxa

- Far Cry jako survival na wyspie z stylu Jurassic Park

- Far Cry jako kontynuacja czwartej części w świecie Himalajów

- Sequel Blood Dragon - dodatku do Far Cry 3


Być może ktoś z was również znajdzie się w gronie szczęśliwców, których Ubi zapyta o zdanie. Nam najbardziej przypadła do gustu opcja, w której Far Cry po części wraca do swoich korzeni, i pozwoli trafić na rajską wyspę, zamieszkałą przez kreatury stworzone ręką Johna Hammonda. A wam, która z powyższych opcji podoba się najbardziej?

Dla mnie Peru brzmi interesująco. A dla Was?

---

Po kilku latach niepewności co do ostatecznych losów ekranizacji popularnej serii Assassin’s Creed, wreszcie mamy pewność, że film powstanie. Wytwórnia filmowa FOX ogłosiła właśnie jego oficjalną i miejmy nadzieję ostateczną datę premiery, którą zaplanowano na 21 grudnia przyszłego roku. Pod koniec 2012 roku francuski koncern Ubisoft oficjalnie zapowiedział ekranizację popularnej serii Assassin’s Creed, ogłaszając równocześnie rozpoczęcie prac nad scenariuszem. Na realizację tego projektu wybrano wytwórnię New Regency, która zajmuje się tym wspólnie z Ubisoft Motion Pictures. Od tamtej pory minęło już kilka lat, zaś w międzyczasie projekt ewoluował, choć słyszeliśmy głównie o kolejnych przesunięciach terminu premiery. Początkowo do stworzenia scenariusza zatrudniono Scotta Franka, autora scenariusza do filmu Wolverine, który jednak wiosną ubiegłego roku został zwolniony z tej funkcji. Zastąpił go duet Adam Cooper oraz Bill Collage, którzy są odpowiedzialni za nowy film o życiu George'a Waszyngtona. Ich zadaniem było całkowite przerobienie scenariusza, gdyż poprzednia wersja nie podobała się producentom. Teraz dystrybutor filmu, którym jest wytwórnia FOX, podał do publicznej wiadomości ostateczną datę premiery ekranizacji, która odbędzie się 21 grudnia 2016 roku. Przypomnę, że główną rolę zagra w nim Michael Fassbender, znamy m.in. z takich filmów jak Bękarty Wojny, Prometeusz oraz X-Men. Reżyserią obrazu zajmuje się natomiast Justin Kurzel. Obawiam się jednak, że data premiery została wybrana tak niefortunnie, że film może przejść praktycznie bez żadnego echa. Jak donosi Hollywood Reporter, tydzień wcześniej odbędzie się bowiem premiera pierwszego spinoffu Gwiezdnych Wojen, który może przytłoczyć ekranizację popularnej gry.

Którą cześć byście chcieli zobaczyć na dużym ekranie? A może zupełnie nową historie?

---

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

---------- 08.01.2015 ----------


O Cyberpunku 2077 wciąż wiemy jedynie tyle, że prace trwają. Teraz dowiedzieliśmy się także, że wszystkie siły studia CD-Projekt RED zostały rzucone do finalizowania Wiedźmina 3.

Podczas targów CES 2015 Michał Platkow-Gilewski z CD Projekt RED wypowiedział się dla redakcji portalu GameSpot:

- Pierwsza zasada Cyberpunk 2077, nie rozmawiajcie o Cyberpunk 2077. A bardziej na poważnie, skupiamy się teraz całkowicie na Wiedźminie 3: Dziki Gon. Wszyscy pracują szalenie ciężko, żeby dać graczom na całym świecie RPG-a, którego zapamiętają. Nie martwcie się o Cyberpunka 2077, jego czas nadejdzie.

Ta wypowiedź oczywiście brzmi w zamierzony sposób uspokajająco, jednak nie do końca tak to brzmi. Dopiero co słyszeliśmy, że Wiedźmin 3 jest już ukończony, i że pozostało jedynie dopracować drobne niedociągnięcia, żeby gra trafiła do sprzedaży bez bugów i glitchy. Czemu w takim razie całe studio musi "pracować szalenie ciężko" nad tą produkcją? Wróćmy jednak do Cyberpunka. Przypomnijmy, że ma to być kolejna gra RPG w dorobku studia. Tym razem osadzona w realiach papierowego systemu RPG Cyberpunk 2020 (pięćdziesiąt siedem lat później). Według wczesnych informacji produkcja ma posiadać mroczny klimat, elementy sandboksa, dojrzałą, nieliniową fabułę i pewien rodzaj trybu sieciowego.

Nie za bardzo mi sie to podoba. Gra miała być już skończona i czekać na ostateczne szlify. Co Wy o tym sądzicie?

---

Co prawda w grudniu ubiegłego roku dowiedzieliśmy się o kolejnym opóźnieniu premiery Wiedźmin 3: Dziki Gon, ale jej twórcy nie próżnują i wciąż pracują nad tym, by tytuł spełnił oczekiwania fanów. Na razie udostępnili nam oficjalne wymagania gry, zarówno te minimalne, jak i rekomendowane. W grudniu ubiegłego roku szef CD Projektu Adam Kiciński ogłosił kolejną obsuwę premiery jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji na polskim rynku, jaką jest Wiedźmin 3: Dziki Gon, której debiut przełożono na maj. Wyjaśnił wówczas, że programiści potrzebują dodatkowego czasu na poprawienie wszystkich błędów wykrytych w procesie produkcji, bo choć większość z nich jest stosunkowo niewielka, to ze względu na rozmiar samej gry, firma musi upewnić się, że fani otrzymają produkt na najwyższym poziomie. Najwyraźniej prace posuwają się zgodnie z harmonogramem, gdyż twórcy ujawnili właśnie oficjalne wymagania pecetowej edycji. Trzeba przyznać, że szczególnie wymagania rekomendowane są dość wyśrubowane i aby obejrzeć tytuł w pełnej krasie, będziemy potrzebować dość silnego peceta. Wymagania minimalne także nie są małe, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że oznaczają poważne ograniczenie rozdzielczości oraz jakości grafiki.


Wymagania minimalne:
Procesor: Intel Core i5-2500K 3,3 GHz / AMD Phenom II X4 940
Karta graficzna: GeForce GTX 660 / AMD Radeon HD 7870
Pamięć: 6 GB RAM
System: Windows 7, Windows 8 lub 8.1 w wersjach 64-bitowych
DirectX 11
40 GB miejsca na dysku twardym

Wymagania rekomendowane
Procesor: Intel Core i7 3770 3,4 GHz / AMD FX-8350 4 GHz
Karta graficzna: GeForce GTX 770 / AMD Radeon R9 290
Pamięć: 8 GB RAM
System: Windows 7, Windows 8 lub 8.1 w wersjach 64-bitowych
DirectX 11
40 GB miejsca na dysku twardym


Jeżeli Wasz sprzęt nie spełnia tych wymagań, to macie jeszcze trochę czasu, by go unowocześnić. Wiedźmin 3: Dziki Gon pojawi się bowiem 19 maja i zostanie wydany na peceta oraz konsole PS4 i Xbox One.

Kto z Was spełnia te wymagania? Będziecie robić upgrade przed majem, czy kupujecie/macie konsole i na niej zamierzacie grać?

---

This War of Mine, najnowsza gra warszawskiego studia 11bit, to prawdziwe arcydzieło, zarówno w warstwie artystycznej, jak i pod względem sposobu przedstawienia tematyki, którą porusza. Nic więc dziwnego, że This War of Mine została obsypana prestiżowymi nagrodami, z nominacją do branżowego Oscara (The Game Awards w Las Vegas) na czele. Tym razem This War of Mine została wyróżniona przez organizację AbleGamers, przyznającą Nagrody Przystępności dla gier wideo, które spełniają szczególne wymagania osób niepełnosprawnych. Nagrody Przystępności 2014 otrzymały trzy produkcje - Bayonetta 2 w kategorii Mainstream oraz This War of Mine i Always Sometimes Monster w kategorii Indie. W uzasadnieniu czytamy, że jurorzy zwrócili uwagę na trzy istotne aspekty rozgrywki w grze warszawian: fakt, że This War of Mine jest przyjazna daltonistom i osobom niesłyszącym (wykorzystuje elementy wizualne do przedstawienia dźwięków, istotnych w procesie przeszukiwania lokacji), a do zabawy wystarczy myszka.

Graliście? Jakie odczucia? U mnie pozytyw ale z czasem zaczyna być monotonna.

---

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gra (Cyberpunk) miała wyjść wyjść w 2015 roku, czyli rok po Wiedźminie. Jako, że Wieśka przełożyli o rok to można sądzić, że sensowną datą premiery był by następny rok, czyli 2016. Jednak biorąc po uwagę fakt, że przy Wiedźminie były małe problemy, to wystąpią pewnie jakieś też i tutaj zatem będą potrzebować kolejnego roku (obsuwa) na doszlifowanie produktu.

Reasumując, premierę tej gry widzę w 2017r. Szkoda trochę, że tak późno, bo może być fajna gierka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Legenda grup:

  • Administrator IT
  • Administrator
  • Ekipa Ja, Rock!
  • Streamer
  • Moderator
  • Moderator Działu
  • Moderator Techniczny
  • Technik Sprzętowiec
  • Grafik
×