Skocz do zawartości

Polecane posty

Pytanko. W ostatniej chwili okazało się, że mój nocleg nie wypalił. Ciężko wykombinować coś na ostatnią chwilę. No chyba, że chce się płacić po 100zł za dzień :/ A tu chodzi tylko o umycie głowy i sen :/ 

Nie zechciałby ktokolwiek mnie przygarnąć na te 3 dni IEM? Ewentualnie ma jakieś info o noclegu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak więc napój już leży, w tle odpalony opening obecnego IEMa (83 raz właśnie puszczony - obiecałem sobie, że do czasu pisania tych słów, będę liczył ilość odtworzeń filmu przez moją osobę :)), tak więc jestem gotów.
 
 
Nie mam pojęcia jak mogę zacząć swoje podsumowanie? Jeśli napiszę, że od trzech lat jestem uzależniony od IEMa, czy da to miły początek? Zapewne nie. Więc właśnie tak zaczniemy.
 
Wreszcie nadszedł dzień, kiedy to mogłem wreszcie przez 3 dni uzupełnić swój narkotyk. Narkotyk który nosi nazwę Intel Extreme Masters Katowice. Zanim zacznę od wszystkiego, czas na zmianę muzyki do pisania, opening zacznę ponownie odtwarzać, gdy do niego dojdziemy, więc odpalam to cudo <> i lecimy.
Więc zresetujmy się.... Nadszedł ten dzień! Dzień pierwszego dnia IEMu (otwartego dla wszystkich). Jest godzina 6:20, nie mam pojęcia czemu wstałem tak wcześnie, jak do Katowic mam 30-40 minut autobusem... Mniejsza z tym, trzeba się przygotować! Koszula, koszulka SC2, torba leżą obok, już wczoraj przygotowane. Szybkie ogarnięcie się i już o 7:50 lecimy na autobus. Podróż mija bardzo szybko, już o 8:25 jestem w Kato. Wysiadam, a ze mną kilkanaście zapaleńców, którzy widać, że wiedzą gdzie idą i po co. Oglądam się wszędzie gdzie można, w każdym miejscu widnieje reklama IEMu, to coś pięknego, wreszcie widać, że IEM to coś, czym miasto żyje. Standardowa moja trasa do spodka... Ponownie drobny mur ceglany zasłania mi widok na plac... Wiem co zaraz mnie czeka - moment kiedy zobaczę zapewne całkiem spory tłum ludzi (który rok temu mi zabrał dech w piersiach). Jeszcze jeden metr! Pół! I... Gdzie ja jestem? Co tu się dzieje? Ponownie spodek z 5 wielkimi "płachtami" przywieszonymi na samej górze, ponownie tłum... Tłum? Ha! W tej chwili nie umiem nazwać czegoś większego niż tłum... Może użyje słowa - "osoby które czekają na najlepszą imprezę esportową"? Tak, chyba będzie to najlepsze słowo! Tak więc, osoby które czekają na najlepszą imprezę esportową, ponownie zatrzymały akcję mojego serca... To było, to jest coś świetnego! Było ich tam masę, tysiące. Wiedzieli, że nie mają biletu i będą musieli trochę poczekać. Dla nich to była błahostka, wiedzieli, że każde godziny poświęcone w kolejce, zwrócą się tam, w środku spodka!
 
10954512_567154453388253_636765644515877
 
Dobra, czas się ogarnąć...
Tak więc ruszam do swojej kolejki. W tym roku już nie muszę czekać na rozpoczęcie otwarcia bram dla biletowców, aby dostać już opaskę, wchodzę od razu. Tak więc okrążam kawałek spodka i docieram do swojej kolejki. Ludzi jest ok. 500? Jest godzina 8:30, czyli 1,5h przed otwarciem naszych drzwi. Tutaj 500, obok zapewne z 9tyś. Czuję już tą atmosferę...
Mijają minuty, mija godzina... Dochodzi już 10. Nagle słychać oklaski - już wiem co to oznacza. O 10:20 wchodzę do spodka. Szybkim ruchem udaje się do sklepu ESL i do szatni. O 10:30 siedzę już widowni i oczekuję openingu + pojawił się Ikaros, który ukradł miejsce obok mnie :>.
 
11059760_567154586721573_313749890006639
 
Licznik wystartował...
Niestety nie umiem użyć takich słów, aby opisać co się działo... Scena obecnego IEM, była piękna... To coś w czym się można zakochać. I choć jest pewna rzecz którą kocham... To IEM i ta scena, jest czymś, co u mnie dostaje status drugiego miejsca... To było coś wspaniałego.
 
Mijają 2 minuty... Scena "zaczyna pokazywać co potrafi", te światła...

https://www.youtube.com/watch?v=RjqFe0peu-I

 

Odliczanie!

Opening się zaczyna...

Ponownie napiszę, że nie mam słów do opisania tego co się działo... Każdy fan esportu musi zobaczyć to na własne oczy. Jedynie co mogę o tym powiedzieć, a zarazem napisać: marzenie.

 

Opening się zakończył, ja już jestem oczywiście w niebie... Czas się zbierać i ruszać do podboju hali sąsiadującej ze spodkiem. Czas kibicować naszym w CS GO.

W hali ludzi masę. Strefa CSa to był istny zjazd najlepszej społeczności "kantera". W tym roku pokazaliśmy jaką jesteśmy społecznością...

 

W tej chwili patrzę na zegarek. Patrzę na to co teraz napisałem... Minęło już 1.5h, a ja napisałem kilka zdań...

Uwierzcie, nie umiem pisać o czymś, co jest wspaniałe. Co chwila przelatuję na przeróżne zakładki i oglądam podsumowania IEMa...

Muszę przeprosić siebie, jak i osoby które z jakiegoś dziwnego powodu czytają moje wypociny... Nie dam rady napisać nic więcej - za dużo jest tego dla mnie. Zapewne zanim bym skończył pierwszy dzień, już by była sobota... Chcę tyle powiedzieć, a z jednej strony nie mogę, bo cały czas przypominam sobie co się działo przez te 3 dni...

Przepraszam, niestety muszę zakończyć to podsumowanie, nie dam rady.

Jedyne co jeszcze mogę powiedzieć: IEM jest wszystkim, to coś pięknego.

 

 

Obecnie czekam na oficjalne podsumowanie ESL w formie filmu... Zapewne już niedługo się pojawi.

 

A dla innych, mogę polecić:

 

Zdjęcia ESL z IEMa (ok. 1,5tyś): --->Kilk<---

Moje zdjęcia z IEMa, mini relacja: --->Klik<---

Opening: --->Kilk<---

I wiele, wiele innych rzeczy... Ale je musicie sobie sami znaleźć.

 

 

Zapewne w lipcu już zacznę zabawę z nowym tematem odnośnie IEM2016. Choć już zaczęły się przecieki, w postaci zapowiedzianych nowych krajach 10 sezonu i dodatkowych miejsc na następnym.... O tym wszystkim lipcu, kiedy to zbierze się dużo, dużo więcej plotek, jak i informacji, które będą posiadały pewne osoby.

 

 

#IEM

 

10403645_567155836721448_842792141777666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×