Skocz do zawartości
Django

Opowiedz nam kawał

Polecane posty

How many Mexicans does it take to change a lightbulb? 

Just Juan

 

What do you call two mexicans playing basketball?

Juan on Juan
 

:D

 

PS: 500 post :)

Edytowano przez MrAeers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzech studentów opowiada sobie o Sylwestrze:

- Ja byłem na Majorce - mowi pierwszy - plaża, drinki, dziewczyny w bikini. Wypas!

- Ja byłem w Alpach - zaczyna drugi - śnieg po pas, narty i te dziewczyny. Wypas!

- A Ty gdzie byłeś? - pytają trzeciego milczącego kolegę

- Chłopaki - odpowiada - Ja byłem w tym samym pokoju, co Wy, ale ja nie paliłem tego świństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poborca podatkowy ze skarbówki chciał wyciągnąć kasę od Rabiego w Synagodze.

Zaszedł tam i pyta go:

- A powiedz mi Rabi, co robicie z tym chlebem co Wam zostaje po dzieleniu?

- No bo wiesz, my tak zbieramy wszystkie okruszki do jednego worka i raz w roku wysyłamy do piekarni, a oni przysyłają nam nowy chleb.

- A powiesz mi Rabi, co robicie z tymi świecami, które sie nie wypalą?

- No bo wiesz, my tak zbieramy te wszystkie reszki ze świec do jednego worka i raz w roku wysyłamy do formy produkującej świece i oni nam wysyłają nowe.

Koleś już widzi, że Rabie jest cwany i nie da sie go urobić, więc pyta:

- A powiedz mi Rabi, jak robicie to obrzezanie, to co robicie z tymi napletkami?

- No bo widzisz, my tak zbieramy wszystkie napletki do jednego worka i raz w roku wysyłamy do Skarbówki, a oni przysyłają nam takiego Ch**a jak Ty!

Edytowano przez ZiggyGG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Młody Jasiu zobaczył w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.

Po chwili pyta tatę:

- Tato, a co dokładnie robi się w takiej agencji?

Zakłopotany ojciec odpowiada:

- No, ogólnie rzecz biorąc można stwierdzić, że robi się tam człowiekowi dobrze.

Następnego dnia Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, udał się do agencji towarzyskiej.

Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.

- Co tu chłopczyku chciałeś?

- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Oczywiście mam pieniądze!

Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy wielkie pajdy chlebka, posmarowała je masłem i czekoladą i podała Jasiowi.

Po godzinie Jasiu wraca do domu i krzyczy:

- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!

Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.

- I co? - pytają Jasia po krótkiej chwili.

- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówi Bułka do pączka: 
-Ej stary, wymyśliłem zajebisty rym! 
-No wal. 
-Pączek, pączek huj bez rączek! Hahaha! 
-Ej też mam jeden! 
-Dawaj. 
-Bułka, bułka ty stara szmato.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×