Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kristofer32

Układamy historyjkę

Polecane posty

Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.

 

Niespodziewanie z pobliskiego lasu wybiegł rosły mężczyzna ubrany w czarną, długą szatę sięgającą mu kostek pokrytą kurzem i strzępami lści, które z daleka mogły wyglądąć jak łajno. W ręce dzierżył długi drewniany kij przypominający magiczną laskę Gandalfa. Skierował jednej z jej końców w stronę orangutana. Wystrzelił z niej (laski) ciemny płomień, który trafił orangutana, zebrał do kupy jego rozszarpane wcześniej zwłoki i...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.

Niespodziewanie z pobliskiego lasu wybiegł rosły mężczyzna ubrany w czarną, długą szatę sięgającą mu kostek pokrytą kurzem i strzępami lści, które z daleka mogły wyglądąć jak łajno. W ręce dzierżył długi drewniany kij przypominający magiczną laskę Gandalfa. Skierował jednej z jej końców w stronę orangutana. Wystrzelił z niej (laski) ciemny płomień, który trafił orangutana, zebrał do kupy jego rozszarpane wcześniej zwłoki i ...

 

Co sie okazało?! Wziął zwłoki orangutana na plecy( niczym Asterix , który niósł "ciało" dzika wędrując do wioski ) i zabrał go do swojej wioski, która nosiła nazwę Studnisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×