Skocz do zawartości
Glock

Czytanie lektur - przyjemność czy katorga? Podobały Wam się jakieś? - Dyskusja

Polecane posty

No i tu sie ukazuje lekkie polskie zacofanie. Bardzo malo osob czyta ksiazki, a one naprawde poszerzaja horyzonty myslowe oraz slownictwo :) A osob, ktore czytaja wiecej niz lektury maaaalo w szkolach, juz nie mowiac o tych chwalacych sie jak malo oni w zyciu przeczytali i w dupie maja lektury (a ze z takim chodzilem do klasy to skladanie literek w wieku 16 lat juz mnie nie dziwi xD)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacofanie systemu edukacji w Polsce bym powiedział. Bo to lektury powodują, że zniechęcamy się do czytania. To one są książkami, które czytamy jako pierwsze w naszej 'karierze' (przynajmniej jest tak zazwyczaj), a jeśli to są naprawdę nudne książki napisane trudnym, nieraz mało zrozumiałym językiem to jak one mogą nas do czytania zachęcić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja przez długi czas nie lubiłem czytać książek. Większość lektur to były męczarnie, które czytałem po 5-10 stron dziennie, a i tak zazwyczaj kończąc to wszystko streszczeniem. Dopiero perspektywa wyjazdu za granicę namówiła mnie do zakupu książki i cóż. Kupiłem The War Z, potem Zeznanie, potem Achaja, Angelfall, Hobbit, Zwiadowcy i cóż, zmieniłem swoje podejście do książek, jednak tylko do niektórych. Z lekturami nadal się nie przeprosiłem. Może i są to dobre książki, ale ja sobie kupuję, a czytam po powiedzmy pół roku :). Przeczytałbym je, przynajmniej niektóre z nich, ale musiałbym mieć na to czas i chęci, a jakoś zawsze jest tak, że czytam coś lepszego od tej, którą muszę przeczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze jest to, że skurczybyki każą ci wykorzystać wiedzę, którą powinieneś nabyć czytając te książki na egzaminach gimnazjalnych i maturach. Jak w tym roku na próbnym gimnazjalnym trzeba było podać dwa przykłady z lektur, że mądrość jest córką doświadczenia, to jeśli nie przeczytasz lektur to nawet nie masz co liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh, miałem inny temat i trzeba było się odnieść tylko do jednej ;). Akurat fajny temat miałem to odniosłem się do Hobbita i Stowarzyszenia Umarłych Poetów (w sumie niezła lektura).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja użyłem przykładu lektury z klasy szóstej podstawówki i obcięli mi za to punt, bo nikt mi nie powiedział, że na gimnazjalnym nie można używać przykładów z zerówki -_- Gdyby nie to miałbym full punktów z wypracowania :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem zaledwie 7 bo pomyliłem autora Stowarzyszenia, zamiast N.H.Kleinbaum wpisałem J.H.Kleinbaum :D. Chyba też troszkę nie do końca zgodne z tematem było ;d.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż. Poloniści tłumaczą sobie i uczniom, że Mickiewicz, Sienkiewicz, Słowacki i inni wieszcze narodowi to autorzy, którzy muszą zostać przeczytani przez ucznia, po pierwsze po to, aby poznać 'klasykę', ale też aby umacniać ducha patriotyzmu. Co do tego pierwszego to strasznie mnie to irytuje - przeczytaj tysiąc utworów jednego pisarza. Jest to zresztą podobne do podchodzenia nauczycieli do muzyki - jest milion stylów muzycznych, ale wy macie poznać tylko muzykę klasyczną. A co do patriotyzmu to sądzę, że lepiej przeczytać taki Dywizjon 303 aniżeli Balladynę. ;)

Mnie naprawdę poruszył Dywizjon i chciałem go przeczytać, a taka Balladyna to była droga przez piekło.

 

PS jeśli się powtarzam to sorki, ale wyświetla mi się tutaj, że podczas pisania tego postu 3 osoby coś napisały, więc nie kontroluje ostatnich wypowiedzi. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Jest to zresztą podobne do podchodzenia nauczycieli do muzyki - jest milion stylów muzycznych, ale wy macie poznać tylko muzykę klasyczną

 

Masz coś do klasyki?  B) Chociaż racja, niektórych się po prostu nie da słuchać. 

 

No ale racja, mogliby dawać coś innego. Brakuje mi wśród lektur jakiegoś porządnego fantasy. Jest Hobbit, ale coś jeszcze? Może w szkołach średnich coś jest, ale w podstawówce i gimnazjum nic takiego nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zatwardziałe polonistki (jak na przykład moja (straszna baba, swoją drogą, ciągła walka z nią jest)) twierdzą w ogóle, że Hobbit nie porusza problemów świata, więc nijak na lekturę się nie nadaje i gdyby to od niej zależało to by Tolkiena wyrzuciła ze spisu lektur.

Swoją drogą jak klasa jest w miarę inteligentna to można wypróbować niezły patent. ;)

Mianowicie każdy uczeń przedstawia swoją lekturę (ulubioną książkę np.) w formie jakiejś prezentacji lub czegoś w tym stylu.

Dzięki temu łatwiej poznać jakieś fajne tytuły, na które w normalnych warunkach byście nigdy nie trafili. ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A kto tu mówi o Lindsey? Lubię sobie czasem odpalić jakieś klasyczne utwory (Ride of The Valkyries ;D) i w co trudno uwierzyć, ale tymi utworami nie są utwory Lindsey czy Taylor ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbiam czytać, wiele lektur szkolnych mi się podoba, ale jak musiałem w szóstej klasie przeczytać ,,Ten obcy'' to doczytałem do 3/4 książki, rzuciłem nią o ścianę, a jakby było mało tego że mój mózg zamienił się w papkę to jeszcze nauczycielka zrobiła test z tych ostatnich 25% książki :( Ja osobiście najbardziej z lektur polubiłem ,,Opowieść Wigilijną''. Jak dla mnie wiele lektur to po prostu męczarnia i cały system lektur powinien być zorganizowany w inny sposób, bardziej przystępny i pozwalający wybierać co chcę czytać, a co nie. Powiedzmy zbiór 100 lektur na daną klasę, a zaliczyć trzeba tylko kilka. Ale to już jest czyste ,,Fajnie by było gdyby...''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co prawda czytam dużo książek, ale z lektur mało co przeczytałem do końca, a jeszcze mniej przypadło mi do gustu.

 

Z tych, które były naprawdę fajnymi lekturami to:

-Krzyżacy - głównie dlatego że dosyć lubię historię, a przynajmniej starożytność i średniowiecze

-Chłopcy z placu broni

-Opowieść wigilijna

 

I w sumie tyle, Opowieści z Narnii i Hobbita nie przerabialiśmy. Miałem co prawda jeszcze Wiedźmina, ale tutaj i tak mieliśmy tylko pierwsze opowiadanie  :( . Czytaliśmy też Medaliony, ale to po prostu nie jest książka o której można powiedzieć że jest "fajna" czy "dobra".

 

Kompletnie mi nie podeszły takie książki jak Oskar i Pani Róża (kompletnie nic nie czułem przy jej czytaniu, mimo że potrafię niemalże płakać w takich momentach jak śmierć Elma i Porucznika w Czarnej Kompani czy Thorina w Hobbicie), Stary człowiek i morze, Ania z zielonego wzgórza, Tristan i Izolda (tego nawet do końca nie przeczytałem). Na pewno było ich więcej, ale nie zachowałem ich w pamięci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem w swoim życiu tylko lektury z zakresu podstawówki, potem szły już tylko streszczenia. Z jakiego powodu ? Ano z takiego że:

1. Lektury są zazwyczaj nudne...

2. Oporny język

3. Często moje przemyślenia były inne od tych założonych przez "górę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hobbita już czytałem dawno, ale jako, że omawiamy go teraz w szkole, postanowiłem odświeżyć go sobie i przeczytać od razu Władcy Pierścieni.

10349158.jpg?1392544496

No będzie co czytać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi jakoś Hobbit specjalnie się nie spodobał, dopiero gdzieś od drugiej połowy mnie pochłonęło. Władcy Pierścieni nigdy nie czytałem, ale mam zamiar to nadrobić ;>.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zainwestowałem trochę kasy w to, cały zestaw chyba 130zł, ma nadzieję, że będzie warte swojej ceny. 
Mnie właśnie Hobbit bardzo się podobał. Teraz jak czytałem go drugi raz, to pochłonąłem go w dwa dni, czyli jakieś 5-6 godzin z przerwami :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hoh, lekturki? "Mały książę" to lektura którą każdy tutaj na forum powinien przeczytać, po drugie może patriotyzmu troszkę to "Kamienie na szaniec", czytałem ostatnio, na prawdę genialna książka. :)

Co do czytania, mam Władcę Pierścieni w wydaniu 1295 stron i jakoś nie chcę mi się do tego zabrać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Legenda grup:

  • Administrator IT
  • Administrator
  • Ekipa Ja, Rock!
  • Streamer
  • Moderator
  • Moderator Działu
  • Moderator Techniczny
  • Technik Sprzętowiec
  • Grafik
×