Skocz do zawartości
kalibers

Słuchanie audiobook'ów? A może czytanie ? Wasza opinia.

Polecane posty

Audiobooki są dla tych, którzy nie widzą, albo mogą ich słuchać w skupieniu przez dłuższy czas (np. podczas prowadzenia samochodu). Książkę czytasz szybciej, bardziej się na niej skupiasz i więcej zapamiętujesz, a w konsekwencji - lepiej poznajesz fabułę. Dlatego jeśli masz wybór - bierz książkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie zdecydowanie książka. Tutaj potrafię się skupić. Do audiobooków podchodziłem dwa razy. Za każdym razem po jakimś czasie po prostu leciało to w tle, nie skupiałem się na tym....a jak się nie skupiam to po co w ogole ;) ?

Także książka to zdecydowanie czytanie...i na papierze oczywiście ;) a nie jakieś e-booki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hehe, ja na pierwszym roku studiów miałem tak, że włączałem audiobooka "Wiedźmina" jak kładłem się spać (zazwyczaj po południu). Wtedy gdy się budziłem, wiedziałem jak długo spałem i co mnie ominęło :D (wiedźmina znam bardzo dobrze, czytałem go wielokrotnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie czytanie, słuchanie audiobooków totalnie mi nie podchodzi, nic z niego później nie pamiętam  :P . Podczas czytania książki bardziej się skupiam i wciągam  ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raczej książki, mogę sam sobie dostosować tempo czytania, przy okazji więcej zapamiętam. Poza tym, ciężko się było skupić na Audiobooku.

Zm audiobooków korzystam tylko, jak coś w robię np. w kuchni. Tak to zdecydowanie czytanie zdecydowanie lepsze jest.

Może w Audiobookach taka forma jest poprawna, kolejny argument za czytaniem  ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że nie ma to jak prawdziwa książka w dłoni - nic tego nie zastąpi, ani audiobook ani e-book. Oczywiście, nie mówie, że audiobooki są złe - może ktoś lubi i preferuje, ja jednak jestem za "tradycyjnym" rozwiązaniem. Audiobook to chyba jedynie jakbym naprawde nie miał możliwości/czasu na czytanie i włączał np. nie wiem w długiej trasie w samochodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Papieru nic nie zastąpi. Nie wyobrażam sobie słuchać całej noweli Spice and Wolf (17 tomów japońskich, z czego 10 dopiero przetłumaczonych na angielski, seria nie dla przeciętnego zjadacza książek, ale jak ktoś przełknął Sagę o Ludziach Lodu to to też mu się uda :P) gdzie liczba stron zazwyczaj sięga 250-300 (parę tomów ma ok 200). Kiedyś próbowałem słuchania Audiobooka razem z czytaniem książki (Krzyżacy) i było w miarę przyjemnie ale trzeba się naszukać aby znaleźć audiobooka czytanego dokładnie tak samo jak wersja książki którą posiadamy. Dobre są też jeżeli nie ma się miejsca na książki etc. ale na to zawsze jest miejsce :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wolę czytać, ale słuchanie też jest przyjemne.

Porzuciłbym czytanie tylko w momencie powstania audiobooków z pełnym udźwiękowieniem wszystkich scen. (marzenia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy audiobookach zwyczajnie zasypiam :). Dlatego ebooki są dla mnie najlepszym kompromisem - papier swoje waży - a odkąd mam czytnik, nie trzeba robić trudnych wyborów przed wyjazdem - bibliotekę zabierasz ze sobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie na razie nie wyobrażam czytania książek w innym formacie niż papierowej... Uwielbiam zapach nowej książki(uzależniające), patrzeć wprost na postęp w przygodzie z czasem przewracania stron... Co do audiobooków jestem maks uprzedzony... Raz spróbowałem i już nigdy do tego nie wrócę... Nie mogłem leżeć na łóżku i słuchać kolesia czytającego mi, a Jak z kolei coś robiłem nic nie pamiętałem... A ebooki sam nie wiem wiele osób wypowiada się na ich temat pozytywnie, lecz chyba jednak wole te moje zakurzone książki na biblioteczce...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytanie. Ja jestem wzrokowcem i ze słuchu prawie nic nie zapamiętuję. :)

 
To właśnie zależy od osoby, jakie kto posiada predyspozycje ;)

W tym temacie jestem bardzo postępowy :D Jestem słuchowcem raczej i bardzo cenię sobie audiobooki. Posiadam sporą kolekcję na audioteka.pl (product placement, hahaha). Jestem (jak pewnie większośc z nas) produktem XXI wieku, co przejawia się dwojako: mogę robic wiele rzeczy na raz (multitasking), ale cięzko mi się skupic na jednej czynności. Dlatego uwielbiam audiobooki. Słucham ich podczas pracy, albo różnych powtarzalnych czynności motorycznych, nie wymagających zaangażowania intelektualnego, jak np. zmywanie naczyń, czy jakaś kretyńska gra na smartfonie. Nie umiałbym natomiast siedziec w fotelu i tylko słuchac książki - za mało bodźców ;]

 

Również jeśli chodzi o książki, to jestem hej-do-przodu :) Jak większośc, lubię książki jako przedmioty - z papierowymi kartkami, okładką itd., ale posiadam też czytnik KOBO, z którego korzystam nałogowo. Książka jest fajna na prezent, miło jest też posiadac np. swoją ulubioną powieśc w formie kodeksu, ale ogólnie uwielbiam czytniki i e-booki, bo są piekelnie praktyczne. Na wakacje, albo wyjazd wolę wziąc 10 książek w Epubie, lub MOBI, niż 10 kg papieru ;)  To tylko moja opinia ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×