Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Techars

Życie Pi

Polecane posty

Gość Aragmor   
Gość Aragmor

Bardzo dobry film, który warto zobaczyć. Na bank nie będą to stracone pieniądze dla miłośnika filmów z gatunku dramatu. Osobiście jednak proponuję znaleźć kino, w którym zaoferują wersję z napisami. Dubbing jakoś nie przypadł mi do gustu i dlatego nie było pełnej euforii po wyjściu z sali kinowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Aragmor nie zgodzę się z opinią, film jest raczej przeciętny, ale jeszcze więcej traci przez huczne zapowiedzi, porównania do Avatara itd. Jeśli ktoś coś usłyszał i chce się wybrać, widok może go zaciekawić. Ale jeśli pokieruje się (tak jak ja) zapowiedziami i nominacjami do Oscara to mocno się przeliczy. Ja liczyłem na naprawdę poruszającą historię a gdy coś się działo, to za każdym razem czekałem na moment, z którym będę uosabiał ten film i za każdym razem się rozczarowywałem. Trochę inne kino niż to, do którego nas przyzwyczajono, lecz na pewno nie wart 11 nominacji do Oscara. Stworzony bardzo ciekawy świat, lecz nie wykorzystane jego możliwości, chodzi tu o malowniczy krajobraz, który miał nas wprawić w nastrój pewnego Edenu jak właśnie w Avatarze do którego często go porównują. Zamiast pięknych przerywników, zdominowanych przez egzotyczną nieskalaną naturę, poruszających nas do głębi i dających czas na przemyślenia i zatracenie się w tym świecie, dostajemy krótkie widokówki które są jak pięknie pachnące danie, które niesie kelner i w ostatnim momencie skręca do innego stolika.

Ja z tej restauracji wyszedłem głodny i zmęczony.

Taka jest moja opinia może to prawda, iż coraz trudniej mnie zadowolić ale mnie już bardziej wzruszyły dwa zdjęcia na koniec Borderlands 2: Claptrap-a niszczącego schody i Mordecai-a z małym następcą Bloodwing-a. Oczekiwałem czegoś więcej po filmie z 11 nominacjami do Oscara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Film dobry, ocenił bym go na 7/10 nie ma w nim za dużo akcji więc jeżeli jesteście na coś nastawieni możecie sie rozczarować, ciekawa historia która bardziej przypomina Cast away- poza światem niż Avatara, jest kilka ciekawych scen i widoczków jednak jest to jeden z tych filmów na których można łatwo się sparzyć jeżeli pokładało sie w nim ogromne nadzieje.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plusy:

+ Ciekawa historia

+ Nie banalnie zakończony wątek fabuły

+ Humor

+ Bardzo ładne efekty

 

Minusy:

- Troszkę "capi" bollywood (gusta)

- Momentami zbyt ckliwy

- Średnia gra aktorska

 

Ocena: 7/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oglądałem ten film. Dla mnie ciekawy i bardzo dobrze zrobione, nie mam zastrzeżeń.

 

Oglądaliście z dubbingiem czy napisami? Ja z dubbingiem, chciałem z napisami, ale godzina nie pasowała. Oglądałem jakiś wywiad z aktorem grającym główną role i cieszę się, że oglądałem z dubbingiem gdyż akcent aktora mnie denerwował. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Życie Pi 3D
( Life Of Pi)
 
O Filmie:

Wiara czy Prawda ?


 Wstępnie Życie Pi może budzić pewne skojarzenia ze Slumdogiem. Oto znów mamy hinduskiego bohatera, który w pewnym momencie wspomina swoje życie i przygody, jakie go spotkały. Dramat wymieszany jest z humorem, a wszystko mimo orientalnej otoczki, skrojone jest jakby pod amerykańskiego oraz europejskiego widza. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Film Anga Lee to bowiem przede wszystkim opowieść o ludzkiej, a konkretnie dziecięcej psychice, próbującej radzić sobie w traumatycznej sytuacji. To historia walki o przetrwanie, walki, która niemal z góry powinna być skazana na porażkę. W pewnym sensie można by wcisnąć Życie Pi gdzieś pomiędzy Labirynt Fauna a 127 godzin - filmy, które w mniejszym lub większym stopniu zostały przez Akademię docenione, jeśli nie samymi statuetkami to przynajmniej nominacjami. Jeśli więc dodać do tego fakt, że powieść Martela jest światowym hitem, na tyle uniwersalnym, że bez problemu trafi do osób w każdym wieku i każdej rasy - to mamy przepis na sukces. 

 Dzieło Lee, stanowi bezsprzecznie jeden z najpiękniejszych wizualnie filmów ostatnich lat. Cudowność obrazów zbudowana jest jednak w pierwszej kolejności na efektach specjalnych, niewątpliwie niesamowitych, ale czasem zdecydowanie przesadzonych. Stonowane, ale wyraźne i żywe kolory przywodzą na myśl Avatara. Życie Pi operuje bardzo podobną paletą barw, opierając się na podobnym schemacie efektów specjalnych. „Ataku” ławicy latających ryb nie dałoby się, rzecz jasna, przedstawić bez użycia komputera, a z jego użyciem scena zapiera dech w piersiach, mimo to jednak wyczuwa się tę nienaturalność i czasem aż chciałoby się, aby twórcy odpuścili nieco i choćby taflę wody pozostawili bez upiększenia albo nawet dodali do niej nieco brudu.

 Podobną sztuczność prezentowały również  sceny zabijania się zwierząt. Być może jednak tkwi w tym zamiar o wiele poważniejszy, niż jedynie chęć dopieszczenia oraz wystylizowania obrazków do granic możliwości. Idące ze sobą w parze piękno i nierzeczywistość nieustannie przypominają widzowi, że nie ma on do czynienia ze zwyczajną historią; że nad losem Pi czuwa coś ponadnaturalnego. 


Życie Pi” to jeden z najładniejszych filmów ostatnich lat. Claudio Miranda wykonał genialną robotę. Film jest olśniewający. Naprawdę – trudno oderwać oczy od ekranu w takich scenach jak wtedy, gdy woda niemal łączy się z niebem bez wyraźnej granicy, gdy Pi spogląda w dół, w otchłań niesamowicie przejrzystej wody. Zresztą – trudno tu wyróżniać jeden konkretny kadr, bo wtedy trzeba byłoby pominąć mnóstwo innych, równie dobrych i olśniewających. Zastanawia mnie tylko, ile w tym zasługi samego operatora - Claudio Mirandy, a ile speców od technologii. Ile tu "prawdziwych" zdjęć i uchwyconego piękna, a ile spośród nich jest komputerowo polepszonych. 

 

„Życie Pi” to film genialny wizualnie i słabo angażujący emocjonalnie swoją historią. Momentami bardzo przynudza, a cała filozoficzna otoczka, w którą obraz został wtłoczony jest męcząca i nieco naiwna. Choć przyznać trzeba, że jednocześnie, dzieło Anga Lee jest prawdziwą ucztą dla oczu i jednym z najpiękniejszych obrazów w ostatnich latach.
 

                                                                                                                               EFEKTY 3D - 10/10
                                                                                                        MOJA OCENA - 7/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Legenda grup:

  • Administrator IT
  • Administrator
  • Ekipa Ja, Rock!
  • Streamer
  • Moderator
  • Moderator Działu
  • Moderator Techniczny
  • Technik Sprzętowiec
  • Grafik
×