Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Webber

Wiek użytkowników forum

Wiek u.żytkowników forum  

294 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ile masz lat?

    • 11-13
      7
    • 14-16
      81
    • 17-19
      102
    • 20-25
      80
    • 26-30
      15
    • 31 i więcej...
      9


Polecane posty

Owszem, można pogadać z osobami w wieku powiedzmy 13, czy ciut więcej lat, ale najczęściej są to po prostu dzieci, nie wiekowo, a intelektualnie. Wiem to z doświadczenia, bo moje technikum jest w jednym budynku z gimnazjum... masakra. Ktoś coś napisał o książkach i o IQ z tego wynikającym. Nie koniecznie tona przeczytanych książek jest równa tonie IQ. Ktoś może mieć niskie IQ, a jest całkiem mądrym człowiekiem, a wiedza jest podparta nie wyuczoną gadką profesorską, tylko doświadczeniem. IQ nie bierze się z doświadczenia, natomiast te całe testy są jedynie poglądowe. Wracając do "gimbusów". Niektóre osoby potrzebują zwyczajnie wielkiego poradnika na tym forum o nazwie chociażby "Jak poprawnie pisać", gdzie będzie wzmianka o ortografii, interpunkcji (zwłaszcza przecinki i spacje przed znakami) i poprawnym tworzeniu zdań. Mogę takie coś napisać xd Wielu osobom potrzebne jest po prostu wytłumaczenie niektórych rzeczy, a banowanie, wyzywanie czy coś w tym rodzaju nie pomogą, bo i tak się niczego nie nauczy taki osobnik i pójdzie ze swoim "gównem" gdzie indziej. I tak w kółko. Ja na przykład w zachowaniu i ogólnie w prowadzeniu mojego życia - można tak to ująć - opieram się na pewnej postaci. Postać ta jest pełna różnych cech i wad, a wady stara się zwalczać. Owa postać nie raz jest określana mianem "dobrego człowieka". Wyniknąć z tego może stwierdzenie, że każdy czasem traci właściwą drogę, wystarczy po prostu dobrze ustawić drogowskaz. Wybaczcie mi lekki odkop, ale nie mogłem się powstrzymać od postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to jakżeś je w technikum to rzeczywiście jesteś już o wiele bardziej dojrzały od "gimbusów"... Ortografia, interpunkcja itp. Hmm... Na nauczenie się tego niektórzy potrzebują więcej czasu i właśnie zamiast się uczyć tego w szkołach my już uczymy się o jakiś tam imiesłowach. Po co mi się przyda wiedzieć co to imiesłów? Wystarczy, że chyba będę umiał się dogadać z drugim człowiekiem po polsku, nie? Ortografia i interpunkcja - myślę, że każdy człowiek to opanuje z czasem. Nie muszę wiedzieć do czego przypasować imiesłów, bo mi się to nie przyda pisząc list miłosny do żony kiedyś tam w przyszłości, bo bym jej chciał zrobić przyjemność. Zakładając oczywiście, że jeszcze wtedy ktokolwiek będzie pisał listy. Z tym "imiesłowem" to jest często tak, że wszyscy używali takiego zlepku słów, ale nie wiedzieli, że są tam rzeczy charakteryzujące ten "imiesłów". Ludzie muszą wziąć też pod uwagę, że "gimbusy" często korzystają do pisania na forach z telefonów, w szczególności dotykowych, które naprawdę sprawiają czasem ogromne trudności żeby napisać spójny tekst. Autokorekta czasem tak może zmienić wyraz, że po prostu "rozjebi* system". Można wyłączyć, ale pisz tu później człowieku po malutkich klawiszach i dodatkowo polskie znaki. Przy pisaniu tego tekstu też miałem kilka przypadków, że musiałem się nieźle namęczyc żeby napisać to co chcę. Do teraz nie mam pewności czy nie mam jakiegoś błachego błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi nie chodzi o imiesłowy i inne zbędne rzeczy, a o podstawy pisania po polsku. Pisząc list do żony napiszesz "koham cie" albo "rzyczę ci co najleprze" to żona rzeczywiście będzie zachwycona ;p Poziom intelektualny u większości ludzi zmienia się wraz z odejściem z gimnazjum. W moim przypadku w gimnazjum nie miałem jakiś odpałów czy coś takiego. Napisałem o technikum, by sprecyzować swój przedział wiekowy. Jak ktoś pisze z komórki, to to widać lub sam to napisze pod postem. A błędu nie zrobiłeś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poziom intelektualny u większości ludzi zmienia się wraz z odejściem z gimnazjum. 

 

Zachowanie jednak się nie zmienia. Mimo iż nadal jestem w gimnazjum, to mogę zaobserwować, że starszym nadal odwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Zobaczycie w sredniej" gowno prawda :) kazdy mysli, ze jak pojdzie ten krok dalej zmieni otoczenie to bedzie powazny itd., a ostatecznie wychodzi na to, ze jestesmy "podobnie glupi" jak wczesniej tylko, ze bawia nas troszke inne rzeczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje, że to wrażenie wejścia na wyższy poziom (szkoła średnia) wiąże się z tym, że trafiamy do nowego środowiska i każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Dlatego wydaje się, że wychodząc z gimbazy się zmieniamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za filozoficznie się tutaj robi. :D

Od siebie mogę dodać, że znam nawet osobę, która rok temu była w szóstej klasie, a gadało się z taką osobą lepiej niż z niejednym np. licealistą. Myślę więc, że kiedy usłyszy się troszeczkę jeszcze piskliwy głos to nie powinno się zwracać na to uwagi (a własnie często to odpycha innych) i lepiej poznać taką osobę żeby wydać werdykt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę więc, że kiedy usłyszy się troszeczkę jeszcze piskliwy głos to nie powinno się zwracać na to uwagi (a własnie często to odpycha innych) i lepiej poznać taką osobę żeby wydać werdykt.

 

Przez to młodsi nie gadają zazwyczaj na TS'ie itp żeby nie zwalić sobie opinii :D

Ja tam mam 16 i dobrze mi z tym :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przez to młodsi nie gadają zazwyczaj na TS'ie itp żeby nie zwalić sobie opinii :D

Ja tam mam 16 i dobrze mi z tym :>

Ja chodzę do gimnazjum i mam 14 lat i się nie boję, że jak wejdę na TS to zepsuję sobie opinię. Raz na jednym TS mówili, że jestem młody pokazałem Im jak gram, i od razu przestało im to przeszkadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@DarkAnvil przecież w podstawówce są jeszcze więksi idioci niż w gimnazjum. Mam gimnazjum połączone z podstawówką i o ile w gimbazie są jeszcze jacyś ogarnięci ludzie, to w podstawówce podstawowe teksty to wulgaryzmy, fajki, narkotyki, alkohole, obrazy wszystkiego i każdego oraz niszczenie mienia szkoły. Jak widzę dzieciaków z 5 klasy co idą na fajkę to mi się niedobrze robi. Argument naprawdę lipny, a dalsza edukacja by Ci się przydała. Nie oceniaj po okładce, to, że mówią, że gimnazjum to głównie debile to niestety prawda, ale zapominasz, że im młodsze pokolenie tym gorsze. Wnioskując po Twojej wypowiedzi sam takim jesteś, bo Ci ogarnięci sobie poradzą. Mam dziwne wrażenie, że do rocznika 98 jakoś to wyglądało, a potem zaczęło się robić co raz gorzej. Mój rocznik (właśnie 1998) jeszcze ma ogarniętą klasę, nie ma z tego roku nikogo u nas kto pali czy jest jakimś typowym gimbusem, natomiast w młodszych to już niestety wygląda kiepsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak dla twojej wiedzy to pisałem z telefonu. Wiem, że są polskie znaki, ale pisanie tego postu by mi zajęło +- 6 min. Tak, aż tyle czasu. :)

 

@Glock Masz rację:) Mój kolega już w 4 klasie chodził po przystankach i zbierał resztki po papierosach(!) i je wypalał... W pobliskim gimnazjum też nie jest tak ładnie. Ostatnio jak byłem tam na wykładzie na temat flagi polski wszyscy mieli wykładowce za przeproszeniem w dupi* i tylko śmiali się oraz pisali do siebie. Może w mieście jest inaczej, ale na wsi rodzice się cieszą , że mają pannę, kawalera w domu... I takie dzieciaki jak ja, starsi o rok stoją pod remizą i co drugie słowo to k****, ch** i popijają piwem. Jeszcze mam takie pytanie. Czy u was w szkole też jest takie coś jak mierzenie? Na przykład mierzenie parapetu, korytarza.

Edytowano przez DarkAnvil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie w gimnazjum, do którego miałem zaszczyt uczęszczać, było coś takiego jak kocenie. Ale nie było to nic wielkiego - tylko 'wybrańcom' się dostawało i opuszczali szkołę z 'kotami' na czole czy rękach. No chyba, że ktoś bardzo podpadł starszyźnie, to mierzył zapałkami korytarz (podobno było tak za mojego brata). 

Ostatnio miałem (nie)przyjemność podróżowania z grupką dzieciaków, na oko z 10 lat, może troszkę więcej, podstawówka w każdym razie. Wulgarne słownictwo, brak szacunku do nauczycielki (mojej ulubionej zresztą), zero kultury, nie obchodziły ich uwagi z jej strony czy też innych podróżujących. Śmiać się czy płakać? Sam chodziłem do tej szkoły co oni, nauczycielkę tę samą, a w życiu bym się tak nie miał odwagi odezwać. Niby tylko 5-7 lat różnicy w wieku, a przepaść pod wieloma względami ogromna.

 

I jestem podobnego zdania jak bodajże Glock na poprzedniej stronie - do 97', może i 98' ludziska są spoko. Ale te młodsze? Brak słów. Nie mówię o wszystkich, ale niestety to, co było u nas wyjątkiem, u młodszych jest regułą :/

 

Oczywiście nie chcę nikogo z młodszych tutaj urazić, ale jak już zaznaczyłem - to nie odnosi się do wszystkich.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To macie fajnie, u nas policja przyjedzie i nic nie zrobi. Grożą, że wezmą to poprawczaka, że wywalą ze szkoły, ale znam JEDEN przypadek w ciągu DZIESIĘCIU lat chodzenia do tej samej szkoły kiedy to wysłano kogoś do poprawczaka. Ale czy to oznacza, że są grzeczni? Przeciwnie, kpią sobie ze wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie w gimbazie, mój rocznik, właśnie 98, nie jest już taki spoko. O ile moja klasa, może w większości mają kulturę, niektórzy może nawet za bardzo, to inne klasy niekoniecznie - palą, piją, klną, gnoją, nie wiadomo czy nie ćpają i jeszcze nie "uprawiają miłości"... chociaż to z miłością raczej nie będzie miało wiele wspólnego... nie wiem, nie wchodzę ludziom do łóżka, do krzaków, czy gdzie to się "kochają". Młodsze roczniki - jeszcze więcej ludzi takiego typu, jakieś takie dresy, hop-siupery i inne gówniarze -.- Strach się bać co z tego wyrośnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze są dresy i swagi. Jeżdżę z takimi jegomościami autobusem i patrzą się niekiedy tak, jakby zadźgać chcieli, choć do brody mi nie sięgają, a by się spróbował przystawić, to by chyba du*a jego nogi wyprzedzała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×