Skocz do zawartości
Darku

Hobbit: Niezwykła podróż

Polecane posty

Hobbit - Niezwykła Podróż
(Hobbit - The An Unexpected Journey )
 
O Filmie:

Jak powrót do domu...

Kiedy ucichły reklamy poprzedzające film i usłyszałem znajomą melodię, oczy zaszły mgiełką wzruszenia. Jak w tytule, dla mnie był to powrót do domu po długiej nieobecności. Celowo nie oglądałem niczego poza oficjalnym trailerem, żeby nie psuć sobie niespodzianek:)




Film ten oczywiście, choćby nie wiem ile Pierścieni miał na palcach nie zgubi ogona i za cholerę nie uniknie porównywania do swojej poprzedniczki, kultowej trylogii 
„Władcy Pierścieni”, ale o dziwo, z tej zaciętej potyczki młody Bilbo Baggins wychodzi z dumnie podniesioną głową; w filmie wracamy do znanych nam już pięknych miejsc i dodatkowo pojawiają się ci sami bohaterowie, ale tym razem klimat jest zupełnie inny; trzeba pamiętać że LOTR był dojrzałym dziełem dla dorosłych czytelników i królował tam mroczny, apokaliptyczny nastrój. Tutaj natomiast mamy do czynienia z typową baśnią dla dzieci i dlatego klimat i humor jest odpowiedni dla młodszych widzów. Choć i to nie do końca jest prawdą bowiem w filmie obok mało realistycznych, bajkowych scen i śpiewania piosenek, pojawiają się także liczne krwawe, brutalne sceny i raczej nie są one przeznaczone dla najmłodszych.

Moje ulubioną postacią po obejrzeniu filmu jest zdecydowanie przywódca krasnoludzkiej
drużyny, Thorin Dębowa Tarcza-z filmu dowiemy się  skąd wziął się ów przydomek.
Jest to waleczny, bohaterski i charyzmatyczny wojownik, facet w stylu Aragorna, tyle że
silniejszy, bardziej brutalny i bezwzględny. I z dłuższą brodą. Urodzony król. 


Co do reszty krasnoludów to niestety mało było solowych scen tak więc nie miałem szans ich dobrze poznać czy też związać się emocjonalnie, tak jak to było z bohaterami w LOTR (Aragorn, Legolas, Gimli)

Co do wyglądu postaci, Peter Jackson i jego kumple z WETA od zawsze mieli smykałkę do
tworzenia pokracznych, groteskowych stworów; poczynając od starszych produkcji; Złego
Smaku, Feebles i Martwicy Mózgu, a kończąc na obrzydlistwach z King Konga  i całej gamy wszelkich znanych ze świata fantasy potworów LOTRa. I tym razem WETA postarała się, znowu zaskoczyła nas, postacie które nasze oczy mają przyjemność podziwiać naprawdę robią wrażenie i nawet w armii goblinów, każdy z tych małych pokracznych kurdupli wygląda inaczej. Widać też wyraźnie, że przy produkcji maczał palce sam Guillermo del Toro :)

Muzyka, niestety tutaj już trochę gorzej, do dziś uważam epicką muzykę z LOTRa za najlepszą ścieżkę dźwiękową jaką słyszałem w swoim życiu i mimo iż praktycznie jest ona podobna, tym razem wypadła troszkę gorzej, choć i tak nadal muzyka idealnie komponuje się z obrazem.

Mocne 9/10.

Mimo że jest to film fantastyczny, można się tu doszukać wielu odwołań do współczesności;
Gollum to typowy wychudzony, zeschizowany ćpun, uzależniony od swojej używki i gadający sam do siebie (!Animacja Golluma - scena z zagadkami Majstersztyk!), krasnoludy i elfy mają problem z tolerancją i nie mogą zapomnieć o dzielącej ich przeszłości, a o losach całych narodów decyduje zaledwie kilku polityków zasiadających przy stole w Rivendell

Jak zwykle w filmach Petera Jacksona, mamy do czynienia z dupowatym, kluchowatym
bohaterem którego cały świat kopie mocno po dupie, jednak nawet największy tchórz i leń
potrafi w sobie odkryć odwagę i bohaterstwo, może właśnie tu tkwi morał Hobbita; każdy z nas skrywa w sobie bohatera i tylko od nas zależy czy dokonamy czynów szlachetnych czy
okrutnych.

Film robi wrażenie, z sentymentem powracamy do Śródziemia gdzie każdy fan LOTRa czuje się jak u siebie w domu. Początkowo miałem pewne obawy co do tego by zrobić trzy długie filmy z jednej cieniutkiej książeczki i co do mocnych, rażących zmian w fabule, ale po obejrzeniu Jedynki muszę szczerze przyznać, już nie mogę doczekać się następnego filmu. Warto było czekać te 10 lat by znowu spotkać się z Gandalfem, Frodem, Gollumem, Elrondem i resztą znanych nam już postaci. Podobno każda podróż zaczyna się już w momencie gdy mijamy drzwi naszego domu, warto czasami ruszyć w nieznane i dać się porwać przygodzie. „Hobbit” to może nie przygoda waszego życia, ale z pewnością jest to najlepszy film fantasy od czasów „Powrotu króla” z 2003 roku. 


Filmy takie jak ten przechodzą do historii, stanowią kanon. Są arcydziełami.
Byle do drugiej części:)


Muzyka 9/10
Charakteryzacja 10/10
Zdjęcia 10/10
Efekty Specjalne 10/10
 

EFEKTY 3D - 9/10
MOJA OCENA - 9.5/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oglądałem ten film w kinie 8/10 ciekawy film i czekam na następne części.

Ja oglądałem w domu i uważam że ten film jest niezły ale jeśli porównywać go do moich wymagań i trylogii Lotr to jest to rozczarowanie a rozłożenie na trylogie to tylko skok na kase.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ja byłem na filmie razem z kolegą w 3D bez napisów, polski dubbing, film świetny, oglądało się go bardzo dobrze (oczywiście jakieś 40-sto latki musiały siorbać Cole, myśle sobie "Gościu daj sobie spokój tam już nic nie ma -.-" lub jakieś dzieci które rozmawiały: "Gdzie jest Aragorn, a gdzie Gimmli a gdzie to a tamto").

Film polecam tym którzy czytali dużo książek fantasy.

 

Film ( razem z fabułą (huh), dubbingiem, 3D itp ) - 8,5/10

 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Legenda grup:

  • Administrator IT
  • Administrator
  • Ekipa Ja, Rock!
  • Streamer
  • Moderator
  • Moderator Działu
  • Moderator Techniczny
  • Technik Sprzętowiec
  • Grafik
×