Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ganesh

Szybcy i Wściekli 6

Polecane posty

Jak wrażenia po filmie ? 

 

Moje wrażenia świetne okazało się że Tokio Drift to nie 3cz tylko akcja toczy się po 6cz . Myślę że bd i 7cz i możliwe że powrót do Japonii co sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem i mi się bardzo spodobało. Jednak jedyne czego mi zabrakło, to fakt, że to nie my jesteśmy tymi złymi, że to nie my uciekamy przed kimś, tylko nasi wrogowie przed nami. Jednak film jak najbardziej na +, dla mnie 9/10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Część najgorsza ... 1/10 dlaczego ?

Bo to było jakieś FBI a nie kur wyścigi 

wróćmy się do początku serii : Wyścigi , pościgi , śledzctwa i mafia oraz trochę strzelania w tej części zamiast : masy wyścigów i pościgów dostaliśmy marne strzelanie i troszkę wyścigów bo chyba z 2 i to dość mało efektowna . Moim zdaniem seria traci sens :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

7544083.6.jpg?l=1368153824000

 

Szybcy i Wściekli 6
(Furious 6)

 
O Filmie:

Kiedy w 2001 roku pojawił się film "Szybcy i wściekli" pewnie nikt nie spodziewał się, że w 2013 roku seria będzie kontynuowana, a co najważniejsze, w całkiem dobrym stylu. Oczywiście na tym się nie skończy, ponieważ już zapowiedziano na przyszły rok siódmą odsłonę. Za cztery poprzednie odpowiedzialny jest Justin Lin, który został etatowym reżyserem serii, jednak prawdziwy popis daje właśnie w tej najnowszej części.



Nie będę streszczał, o co w całej serii chodzi, bo nie ma sensu. Szóstka zaczyna się w momencie, gdy znany nam z poprzedniej części agent Luke Hobbs (Dwayne Johnson) prosi Doma (Vin Diesel) o pomoc w schwytaniu groźnego przestępcy - Shawa (Luke Evans), który wykrada zaawansowaną technologicznie broń, zdolną do zablokowania wszelkich urządzeń elektrycznych na 24 godziny. Jego towarzyszką, prawą ręką jest Letty (Michelle Rodriguez), uznana za tragicznie zmarłą partnerkę Doma. Ten na wieść o tym, że żyje, formuje swoją drużynę (sami o sobie mówią "Rodzina") i rusza unicestwić Shawa, przechwycić broni, zaś sam chce wyjaśnić sprawę z Letty.


Dość zawiła fabuła jak na film, w którym główną rolę mają "grać" wypasione bryki. Widać, iż seria chce podążyć w innym kierunku, a same samochody mają grać znacznie mniejszą rolę niż w pierwszych filmach tej zabawnej serii. I podążają za sprawą scenariusza Chrisa Morgana (Wanted). Lin ostro nacisnął na bieg odpowiedzialny za akcję, jednocześnie redukując motyw wyścigów. Nie usunął ich całkowicie, co na dobre wychodzi całej fabule. Na usprawiedliwienie dodam, że jak już samochody pojawiają się na ekranie robią to naprawdę spektakularnie. Film ma dwie naprawdę niesamowite i przesadzone sekwencje akcji - na autostradzie, oraz na absurdalnie długim pasie startowym. Warto wspomnieć, że przez większość filmu akcja dzieje się w Londynie, który jest pięknie pokazany i wybranie tego miejsca na oś filmu jest doskonałym posunięciem.


To wszystko jest widowiskowe i widzowie będą podskakiwać na fotelach, jednak trzeba mieć do tego odpowiedni dystans. Dokładnie taki, jaki trzeba było mieć przy poprzednich szybkich i wściekłych. W filmie nie ma czegoś takiego jak fizyka, czy realizm, ale mi to nie przeszkadzało, bo nie oczekiwałem poważnego filmu. Jest też sporo humoru, co w doskonałym stopniu balansuje akcję. Nie jest to może poziom "Iron Mana 3", ale twórcy nie mają, czego się wstydzić.


Obsada w tym filmie jest dobrze dobrana i wszyscy zagrali na poziomie, który jest wymagany do tego typu produkcji. Przeciętnie, ale przekonująco. Oczywiście każdy powtarza swoją rolę z poprzednich części, ale to nieuniknione. Nie ma sensu się nad tym rozwodzić. Duża obsada w pewnym sensie przerosła reżysera, ponieważ próbuje wcisnąć przynajmniej 5 minut dla każdego, ale nie ma na to czasu. Niektórzy stanowią tło, wręcz są niepotrzebni, stanowią coś w rodzaju wabika dla fanów. Może to złe rozwiązanie, aby tworzyć samochodowe "Ocean ‘s Eleven"?


Film trzyma tempo, choć wydaje się odrobinę za długi, jakby reżyser chciał w filmie zmieścić o wiele więcej niż zaplanowano. Są dłużyzny, ckliwe sceny i absurdy scenariusza, które mogłyby pogrzebać film, gdyby był robiony "na serio. Można by było ich unikać kosztem widowiskowych scen, ale co tam. Lepiej pójść na łatwiznę.


Jeśli ktoś oglądał poprzednie części i znakomicie się na nich bawił to na szóstce będzie miał dreszcze towarzyszące podnieceniu. Jeśli ktoś takiego kina nie trawi, to odradzam z całego serca. Ci zaś, którzy chcą zobaczyć film akcji z pięknymi kobietami, samochodami i skokami na nich, wyłączyć mózg, to śmiało, a myślę, że nie pożałujecie. Niekoniecznie trzeba znać poprzednie części.



                                                                                                                                                                MOJA OCENA - 8/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Początek, przed sceną zjazdu, jest doskonały. Dość wszystkiego. Intryga, jasność i oczekiwania na dalsze wydarzenia. Ale wtedy zaczynają się bezsensowne działania, głupie dowcipy, dialogi o niczym. Nie ma atmosfery "dopalacza", która mogłaby poprawić film. Wiele, wiele, przewidywalność w działaniu niektórych bohaterów. Po prostu wiesz, co teraz zrobi w oparciu o postać postaci w 5 częściach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Legenda grup:

  • Administrator IT
  • Administrator
  • Ekipa Ja, Rock!
  • Streamer
  • Moderator
  • Moderator Działu
  • Moderator Techniczny
  • Technik Sprzętowiec
  • Grafik
×