Skocz do zawartości
Siweek

Problemy z wydajnością sprzętu

Polecane posty

Witam,

Stosunkowo niedawno kupiłem laptopa - Lenovo ideapad Y700. Niestety mam z nim straszne problemy, mianowicie nawet po włączeniu dwóch przeglądarek (Opera i Chrome), gdy próbuje przełączyć się między jedną a drugą laptop strasznie "zamula" tzn. dosłownie nic nie da się na nim zrobić. Jest strasznie wolny, teoretycznie jest to laptop do gier, a nawet gdy odpalam Diablo 3 działa jak... nie będę mówił co. Przy każdym możliwym momencie wyrzuca mnie z gry, zacina się niesamowicie. Nie mam pojęcia co się dzieje, mógłby ktoś z Was pomóc? ;)

Specyfikacja:

producent:  Lenovo
procesor:  Intel® Core™ i7
model procesora: i7-6700HQ (2.6 GHz, 3.5 GHz Turbo, 6 MB Cache)
ilość rdzeni:   4szt.
wielkość pamięci RAM:  4 GB   
typ zastosowanej pamięci RAM :  DDR4 (2133 MHz)
rodzaj dysku twardego: magnetyczny (tradycyjny)   
pojemność dysku magnetycznego:  1000 GB   
dedykowana grafika: tak
karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 960M
pamięć karty graficznej:   4096 MB 

ocena wydajności chipsetu karty graficznej: 530 pkt

typ akumulatora : 4-komorowy  

zainstalowany system operacyjny:  Windows 10 Home   
dodatkowe informacje: miejsce na dysk SSD M.2

    
Dziękuję i pozdrawiam! 
 

Edytowano przez Siweek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam na to trzy pomysły: kopnięty HDD, mało pamięci RAM (4 GB to jest dobra ilość - pod warunkiem, że cofasz się do roku 2010), a trzecia opcja to system. Na sam początek zrób test dysku jakimś HD Tune czy czymś takim i pokaż wyniki.

 

@Edit: obadaj jeszcze profile zasilania i ustaw w razie co plan o nazwie "wysoka wydajność". Znajdziesz to w ustawieniach zasilania.

Edytowano przez SoldierPL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak przedstawiają się wyniki przy otwartych 3 kartach na przeglądarce (Chrome) - facebook, stream oraz forum.  

HD Tune: WD      Benchmark

Transfer Rate Minimum : 0.4 MB/sec
Transfer Rate Maximum : 113.7 MB/sec
Transfer Rate Average : 55.4 MB/sec
Access Time           : 24.7 ms
Burst Rate            : 151.7 MB/sec
CPU Usage             : 12.0%
 

Natomiast tak prezentują się wyniki, gdy nic nie było otwarte. Żadna aplikacja, żadna przeglądarka. ;)
 

HD Tune: WD      Benchmark

Transfer Rate Minimum : 1.1 MB/sec
Transfer Rate Maximum : 114.4 MB/sec
Transfer Rate Average : 70.8 MB/sec
Access Time           : 19.3 ms
Burst Rate            : 229.8 MB/sec
CPU Usage             : 2.8%
 

image.png.8840c4f8d32b26a672af9a2b9bbc48a5.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak na talerz w laptopie, to nie jest tak najgorzej, choć przyznam, że wynik nie jest jakoś powalająco wyższy od mojego 12 letniego WD o pojemności 80 GB :kappa:  Na ten moment wykluczyłbym dysk jako winowajcę, choć możesz spróbować mieć w tle odpalony jakiś proces, który pozostawia dysk w minimalnym ruchu i wtedy potestuj działanie lapka. Jako ostateczność proponuję rozważyć świeżą instalację systemu bez zbędnych dupereli dostarczanych wraz z preinstalowanym systemem (chyba że spowoduje to utratę gwarancji). Pokaż nam także screeny menadżera zadań: zakładka wydajność i procesy przesortowane po użyciu CPU, a także dysku.

 

Powiedz mi jeszcze - jakiego, i czy w ogóle, masz antywirusa?

 

@Edit - Soldier z tej strony, jak coś. 

Edytowano przez Glock

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak wygląda zakładka wydajność w menadżerze zadań:

image.png.3323ceab671c0c9df5fa3ced12956080.png

 

Tak prezentują się procesy przesortowane po użyciu CPU:

image.png.62c0d6453ae362a3bf1bd5cf9d441add.png

Natomiast tak prezentują się procesy przesortowane po użyciu dysku:

image.png.4ae32f725c1b32078e7bc4ef5254ac1a.png

Chciałbym zaznaczyć, że nawet jak Windows Modules Installer Worker jest wyłączony (po ponownym włączeniu już nie się pokazywał), wykorzystanie dysku również jest równe 97-100%.

Dzięki za pomoc i liczę na dalsze wskazówki! :)

Pozdrawiam

 

 

Edytowano przez Siweek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, prześledź procesy zabierające najwięcej dysku i znajdź usługę im odpowiadającą, po czym takową usługę wyłącz i pozostaw wyłączoną na ponowny rozruch. Zrestartuj laptopa i zobacz czy coś to da.  Jak coś, to usługę odpowiadającą procesowi znajdziesz poprzez kliknięcie prawym myszki na proces i wybranie odpowiedniej opcji. W razie czego pytaj śmiało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie się nie zgodzę. Miałem podobny problem, zużycie dysku ciągle na poziomie 100% i zrobiłem tak, jak napisałem. Pomogło. Jeśli uważasz, że przyczyna jest gdzieś "głębiej", to napisz gdzie, co autor tematu mógłby zrobić i tak dalej, może akurat trafisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się na tyle niestety. Zobacz jak dużo osób ma problem ze zużyciem dysku 100% w winie 10 i rozwiazanie problemu jest troche bardziej skomplikowane niz klikniecie na pare procesów i ich zabicie. Mam nadzieje, że ktoś jeszcze się odezwie i coś podpowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

None taken. 

Tak teraz patrzę z komputera i widzę, że jeszcze prawie cały RAM jest zawalony jakimś badziewiem. Tu się odzywa to, o czym pisałem wcześniej - 4 GB RAM było dobre 7 lat temu :D Sam mam 8 GB i wiem, że całkiem niedługo będzie mnie taka ilość boleć. 

@Siweek jeśli to nie będzie się wiązać z utratą gwarancji, to naprawdę polecałbym zainstalować czysty system (mam nadzieję, że posiadasz klucz do Windowsa) bez zbędnego shitu dostarczanego wraz z laptopem. Jeśli ci się jednak chce, to możesz próbować odinstalować wszelkie aplikacje "firmowe", zazwyczaj zaczynające się na "Lenovo-cośtam" :D Widzę również, że masz pakiet Office w tle i inny syf. Również polecam to wywalić i mieć włączone tylko podczas używania danego oprogramowania. Dla przykładu załączam mój menadżer zadań, w którym ujrzysz tak naprawdę tylko Chrome (4 zakładki otwarte). Jak widać, trzymam wszystko w granicach minimum :kappa:

 

taskmgr.png.33ce40f9550a4495db3884921029b318.png

Edytowano przez SoldierPL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja widzę, że proces systemowy wykorzystuje największą ilość dysku, jeśli się nie mylę, to proces powiązany z Windows Update.

Nie wiem czy w końcu da się wyłączyć update na 10, ale na nieaktywowanym enterprise na VM mogłem wyłączyć całkowicie usługę Windows Update.
Jako, że teraz mi się trochę śpieszy, to nie mam czasu robić screenów i pisać gdzie to znaleźć - na pewno znajdziesz w sieci masę poradników jak wyłączać poszczególne usługi.
Może taka możliwość jest tylko w wersji Enterprise, nie wiem, nie korzystam z W10 zbytnio :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×