Skocz do zawartości


Pobierz z Google Play
Zdjęcie

Układamy historyjkę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
54 odpowiedzi w tym temacie

#41 Guest_Aragmor_*

  • Guest_Aragmor_*
    • Goście

     
    Reputacja: 0
  • Napisano 14 February 2013 - 19:07

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce. 



    #42 Wilkokłak

  • Wilkokłak

      Doświadczony spamer

    • Administrator IT
    • PipPipPipPipPipPip

     
    Reputacja: 165
  • Napisano 18 May 2013 - 22:01

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole...

    Oferuję tworzenie stron internetowych [HTML5, CSS3, PHP+MySQL, Javascript]. Nie zajmuję się hostingiem i/lub załatwianiem domen! Masz jakiś problem z pisaniem strony? Napisz do mnie! ||| Moja strona


    #43 Bielin123

  • Bielin123

      Pasjonat

    • Użytkownik
    • PipPipPip

     
    Reputacja: 24
  • Napisano 18 May 2013 - 22:20

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole... dwa wielkie, okrągłe...



    #44 Himiodzio

  • Himiodzio

      Widmo

    • Global Moderator
    • PipPipPipPip

     
    Reputacja: 374
  • Napisano 20 May 2013 - 16:08

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czoledwa wielkie, okrągłe bolce....



    #45 Seyana

  • Seyana

      Żółtodziób

    • Użytkownik
    • Pip

     
    Reputacja: 18
  • Napisano 21 May 2013 - 8:43

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czoledwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się...



    #46 YankeS

  • YankeS

      Żółtodziób

    • Użytkownik
    • Pip

     
    Reputacja: 1
  • Napisano 23 May 2013 - 8:28

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czoledwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały...



    #47 Echutor

  • Echutor
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 0
  • Napisano 23 May 2013 - 13:51

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na...



    #48 Va_Moon

  • Va_Moon
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 0
  • Napisano 25 May 2013 - 2:55

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały...



    #49 Mati94

  • Mati94
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 1
  • Napisano 25 May 2013 - 9:02

    ławce w pobliżu... 



    #50 kMqStore

  • kMqStore
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 0
  • Napisano 25 May 2013 - 22:28

    Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zają się swoimi czynnościami...



    #51 Wassilllo

  • Wassilllo
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 2
  • Napisano 26 May 2013 - 15:28

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana.



    #52 Wilkokłak

  • Wilkokłak

      Doświadczony spamer

    • Administrator IT
    • PipPipPipPipPipPip

     
    Reputacja: 165
  • Napisano 26 May 2013 - 15:56

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.


    Oferuję tworzenie stron internetowych [HTML5, CSS3, PHP+MySQL, Javascript]. Nie zajmuję się hostingiem i/lub załatwianiem domen! Masz jakiś problem z pisaniem strony? Napisz do mnie! ||| Moja strona


    #53 xmarcinc12

  • xmarcinc12
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 0
  • Napisano 26 May 2013 - 19:46

    siedziały na...

    Kartoflu czarnym ...



    #54 Kemoc

  • Kemoc
    • Użytkownik

     
    Reputacja: 3
  • Napisano 27 October 2013 - 18:24

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.

     

    Niespodziewanie z pobliskiego lasu wybiegł rosły mężczyzna ubrany w czarną, długą szatę sięgającą mu kostek pokrytą kurzem i strzępami lści, które z daleka mogły wyglądąć jak łajno. W ręce dzierżył długi drewniany kij przypominający magiczną laskę Gandalfa. Skierował jednej z jej końców w stronę orangutana. Wystrzelił z niej (laski) ciemny płomień, który trafił orangutana, zebrał do kupy jego rozszarpane wcześniej zwłoki i...



    #55 kalibers

  • kalibers

      Gaduła

    • Użytkownik
    • PipPip

     
    Reputacja: 14
  • Napisano 18 November 2013 - 16:36

    Pewna laska pobiegła do parku jurajskiego, po swoją nerkę, która leżała na paszczy mięsożernej rośliny, więc Panoramix który siedział na Bloku VI oddziału dla szczególnie niebezpiecznych przestępców, obudził się gwałtownie. Poczuł, że coś lub ktoś zbliżył się do jego pułapki. Pomyślał - zjem banana z majonezem. Lecz zjadł go z ketchupem i czas się zatrzymał. Chwilę później zmienił się w przyczajonego ninja, po czym zeskoczył z bloku i ostrożnie zbliżał się do niej, uważnie obserwując jej ogromne czerwone ślady po oparzeniu żelazkiem, które promieniowały zapachem czosnku i pomidorów. Następnie Panoramix stwierdził, że musi iść za potrzebą, więc wyjął zza pazuchy tym razem pomidor i zjadł go z wcześniej ustalonym majonezem z dzika, który był zarażony i zmutowany przez promieniowanie z reaktora z Czarnobyla, które siedziały na ziemi. Zjadł pomidora i powiedział, że mogłem nie siedzieć na zimnej ziemi bo dostałem wilka od babci w prezencie który był różowy i rzygał tęczą przez jazzbay. Kiedy skończył intensywne rzyganie kolorową tęczą zorientował się że patrzą mu w oczy zielone jednorożce, które zamiast rogów miały na czole dwa wielkie, okrągłe bolce. Nagle z mgły wyłonił się czarne wielkie włochate orangutany które na ryju miały maski Georga Busha pomalowane na różowo oświetlały ławki w pobliżu. Kiedy to zobaczył szybko pobiegł do Obelixa i krzyczał głośno, żeby pożyczył mu jakieś rękawice bo bez nich nawet nie tknie tego orangutana. Panoramix nawet nie drgnął, odwrócił wzrok i zajął się swoimi czynnościami . Gdy był już zdenerwowany wyjął swój różowy miecz i na swoim nowym kucyku pony Stefanie zaczął szarżować na Orangutana. Ponieważ miecz ten był w kształcie dildosa, wcisnął go orangutanowi w anus i rozszarpał od środka.

    Niespodziewanie z pobliskiego lasu wybiegł rosły mężczyzna ubrany w czarną, długą szatę sięgającą mu kostek pokrytą kurzem i strzępami lści, które z daleka mogły wyglądąć jak łajno. W ręce dzierżył długi drewniany kij przypominający magiczną laskę Gandalfa. Skierował jednej z jej końców w stronę orangutana. Wystrzelił z niej (laski) ciemny płomień, który trafił orangutana, zebrał do kupy jego rozszarpane wcześniej zwłoki i ...

     

    Co sie okazało?! Wziął zwłoki orangutana na plecy( niczym Asterix , który niósł "ciało" dzika wędrując do wioski ) i zabrał go do swojej wioski, która nosiła nazwę Studnisko.






    Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych